Osiągnięcia
- 16.12.2004 (11 miesiąc)
Umiem już leżąc na brzuszku obrócić się na plecy
- 11 miesiąc
Zacząłem podnosić głowę leżąc na brzuszku. Na razie wytrzymuję tylko kilka sekund.
- 12 miesiąc
Odnalazłem swoje nóżki! Nauczyłem się świadomie trochę nimi poruszać.
- 14 miesiąc
Nauczyłem się pokazywać czego w danej chwili pragnę. A najczęściej po przebudzeniu muszę poczytać poranną prasę lub dobrą książeczkę. Obracam wtedy głowę we właściwym kierunku i mówię: e!
Nauczyłem się również reagować na proste polecenia w stylu puk-puk, chlap-chlap, pstryk i dzyń-dzyń.
- 15 miesiąc
Umiem już obracać się na brzuszek i z powrotem na plecy! W osiągnięciu tym wielką rolę odegrały drzwi do pewnej szafki. Po Prostu musiałem je otworzyć!
- 17 miesiąc
Odzyskałem kontrolę nad swoją głową!
Nareszcie moja głowa nie opada mi już do przodu i na boki jak piłka. Umiem trzymać ją w miare prosto i mogę podziwiać świat podróżując na rękach Taty lub Mamy.
Zaczynam też lepiej gaworzyć, buduję pierwsze sylaby: da, ba, ma itd.
- 23 miesiąc
Nauczyłem się pełzać po dywanie z pomocą rodziców (Tata lub Mama blokują jedną nóżkę a ja się odpycham i ciągne na rękach).
Umiem już także rozpoznawać przedmioty z mojego otoczenia - wiem co to piłka, auto, klocki itp.
- 24 miesiąc (2 lata)
Umiem już pokazywać części mojego ciałka. Wiem gdzie mam ączki, buzię, ucho, nos, oczka, ńóżki, włosy i brzuszek.
Opanowałem także umiejętność zsuwania się z łóżka. Stałem się też bardziej rozmowny, mogę teraz powiedzieć mama, tata, baba, opa, i ciągi mojego własnego pomysłu (babadadamaduju).
Nauczyłem się również samodzielnie jeść kanapki, a co w końcu mam już dwa latka!
- 2 lata i 7 miesięcy
Umiem już podnieść nóżkę tak, aby włożyć ją sobie do buzi!
Poza tym nauczyłem się jeść samodzielnie obiad. Co prawda połowa (albo i więcej ) ląduje w foteliku ale nie od razu Rzym zbudowano.
- 2 lata i 11 miesięcy
Umiem już samodzielnie pić z normalnego kubka!
- 3 lata - rekapitulacja trzylatka
Oto mój stan zdrowia opisany po badaniach w Klinice Neurologii Rozwojowej Akademii Medycznej w Gdańsku, które przebyłem mając 16 miesięcy.
Epikryza - 16-miesięczny chłopiec z niewielkim obciążeniem ciążowo-okołoporodowym (gęste, zielone wody płodowe), z 9 pkt. w skali Apgar (napięcie mięśniowe) został przyjęty do Kliniki w celu diagnostyki wiotkości i znacznego opóżnienia w rozwoju statyczno-ruchowym i mowy.
W badaniu neurologicznym stwierdza się znaczne opóźnienie rozwoju (słabo trzyma głowę, nie siedzi, nie porusza kończynami dolnymi, słabo gaworzy), dominuje uogólniona wiotkość, najbardziej wyrażona w kończynach dolnych, dziecko przyjmuje pozycję "żaby", odruchy okostnowe i ścięgniste są obecne.
Obecnie dobrze trzymam głowę, mogę już poruszać nóżkami, nie leżę w pozycji "żaby" i dużo gaworzę. Czyli mimo iż nie udało się osiągnąć głownych celów - nadal nie raczkuję, nie siedzę ani nie chodzę to jednak powoli mój stan się poprawia. I to jest najważniejsze!
Copyright © 2007 Oskar Szulc. All rights reserved. Design by Tombe
Strona pochodzi z serwisu Okara Szulca www. .